Prawo Pięciu Żywiołów

Pięć Żywiołów – Ziemia, Woda, Ogień, Powietrze i Drzewo – mieści w sobie wszystkie zjawiska, które występują w Naturze.

 Jeśli w jakimś meridianie jest nadmiar energii, można ją wyprowadzić przez punkt hamowania dla tego meridianu. Wówczas ową nadwyżkę energii odbierze meridian następny w obiegu energii, a czynność poprzedniego zostanie uspokojona. Tak więc punkt hamowania dla danego narządu jest równocześnie punktem pobudzania dla tego, który po nim następuje.

 Każdy z meridianów związanych z poszczególnymi organami ma swój punkt nadrzędny, zwany źródłowym; punkty “lo” (przepustowe), które oddziałują na pary meridianów; punkty łączności z innymi meridianami; “punkt aprobaty” (na meridianie pęcherza moczowego); punkty alarmowe na brzuchu, dawniej uznawane za punkty kontroli; oraz punkty “zakazane”.

 To, co przychodzi z tyłu jest puste, gdyż zużyło swą energię w cyklu tworzenia; to co przychodzi z przodu, jest pełnią, przepływającą pod prąd cyklu tworzenia; to, co przychodzi z niezwyciężania, jest złodziejem i należy do cyklu niszczenia; to, co pochodzi ze zwyciężania jest mikroskopijne i działa przeciwnie do strumienia niszczenia; choroba samego narządu nazywa się pionowością.

 Księga Nei Cing

 Współczesna nauka ogranicza się tylko do poziomu fizycznego – a i ten trudno jej objaśnić! Świadczy to o swoistych uprzedzeniach współczesnej nauki, która nie chce nawet brać pod uwagę możliwości, że sztuki dla wtajemniczonych – takie jak akupunktura, czy kontrola oddechu – mogą mieć pewną rzeczywistą wartość. Pięć Żywiołów – Ziemia, Woda, Ogień, Powietrze i Drzewo – mieści w sobie wszystkie zjawiska, które występują w Naturze.
Symbolika ta stosuje się tak samo do człowieka.

 Wewnętrzna Podróż

 Oto fragmenty Nei Cing – najstarszej znanej księgi medycznej świata. Zaczyna się ona od “Su Wen”, zapisu rozmów między Huang Ti – chińskim Żółtym Cesarzem, który żył ok. 3000 lat p.n.e., a jego nadwornym lekarzem C’i Po.

 Huang Ti: Słyszałem, że w dawnych czasach ludzie dożywali wieku ponad stu lat, a przy tym byli wciąż żwawi i nie ulegali zniedołężnieniu. Ale w naszych czasach osiągają zaledwie połowę tego wieku, a już słabną i zaczynają niedomagać. Czy zatem ludzkość przez wieki się degeneruje i traci swój pierwotny wigor i witalność?

 C’i Po: W dawnych czasach ludzie rozumieli Wielką Zasadę Wszechświata. Przestrzegali praw yin i yang, zachowywali trzeźwość i żyli prosto, w harmonii z Naturą. Dlatego byli zdrowi na ciele i umyśle i mogli dożywać sędziwego wieku. W naszych czasach ludzie piją alkohol tak, jakby to była woda, uaganiają się za wszelkiego rodzaju cielesnymi uciechami i zatracają się w nieumiarkowaniu. Namiętności wyczerpują ich siły życiowe, pragnienia wysysają ich siły życiowe; pragnienia wysysają ich prawdziwą esencję – nie umieją znajdować zadowolenia w sobie samych; nie potrafią być panami własnego ducha, a całą swą uwagę poświęcają zabawianiu umysłu. Z tych powodów degenerują się […]

 Mędrzec poucza nas, byśmy wiedli życie proste i spokojne; utrzymywanie zapasu energii zapobiega atakowi choroby; wystrzeganie się pragnień sprawia, że serce jest spokojne; nawet więc gdy ciało jest znużone, umysł pozostaje wypoczęty. W ten sposób można nawet w dzisiejszych czasach, dożyć wieku stu lat.

 Źródłem wszelkiego życia, narodzin i zmian jest energia qi; wszystkie niezliczone rzeczy na świecie są posłuszne temu prawu. Tak więc energia zewnętrzna spowija Niebo i Ziemię, a energia wewnętrzna wprawia je w ruch.

 Źródłem, z którego biorą swe światło Słońce, Księżyc i gwiazdy, dzięki któremu powstają: grom, deszcz, wiatr i chmura, któremu cztery pory roku i dziesięć tysięcy różnych rzeczy zawdzięczają swe narodziny, wzrost, zbieranie i przechowywanie – źródłem tego wszystkiego jest energia.

 Życie człowieka jest całkowicie zależne od tej energii.

 W Niebie mieszka wiatr, a w Ziemi drzewo; w Niebie mieszka gorąco, w Ziemi ogień; w Niebie jest wilgoć, w Ziemi ziemistość, w Niebie jest suchość, w Ziemi metal; w Niebie jest zimno, na Ziemi jest woda; w Niebie jest energia, w Ziemi forma; forma i energia oddziałują na siebie wzajemnie, tworząc te dziesięć tysięcy rzeczy.

 Wymiana energii między Niebem a Ziemią sprawiła, że powstał człowiek. To, co na początku było w Niebie, na Ziemi staje się widzialne jako forma. Przy tworzeniu człowieka najpierw pojawiła się esencja życia (yin). Początek życia wiąże się z esencją (yang), a kiedy obie się łączą, nazywa się to Duchem.

 Choć Duch powstaje z esencji życia i energii, tym, co kieruje esencją i energią, rozróżnia je i włada ich działaniem, jest duch serca.

 Serce jest siedzibą ducha.

Trzeba pamiętać, że nie da się naprawdę “kierować” energią organizmu. Można jedynie dzięki nauce i ćwiczeniom uzyskać pewną harmonię, dostrajając się do energii ciała. To zaś pozwala osiągnąć wyższe stany świadomości.

Jeśli wiesz, co trzeba robić i w jaki sposób to robić, to rzeczy niemożliwe mogą stać się dla ciebie czymś zwyczajnym i naturalnym.

 Cykl tworzenia

Ogień tworzy Ziemię (popiół), która tworzy Powietrze (dym), które tworzy Wodę (kondensacja), która tworzy Drzewo (życie), które tworzy Ogień (energię)

Drzewo niszczy Ziemię (pokrywając ją), Ogień niszczy Powietrze (przez spalanie), Ziemia niszczy Wodę (poprzez jej pochłanianie), Powietrze niszczy Drzewo (dusząc je), Woda niszczy Ogień (gasząc go).

Oto cykl niszczenia